Blog o katowickim dworcu
Kategorie: Wszystkie | Architektura Kato | Dworzec | Narzekańsko | Suchary
RSS
niedziela, 31 stycznia 2010
Offtop 1szy

Po długawej przerwie spowodowanej sesją, która zaskoczyła mie niczym zima drogowca, postanowiłem reaktywować bloga. Zmusiły mnie do tego artikle ze środowej lokalnej GW - na tematy nie konkretnie o dworcu, ale o niemniej ważnym znaczeniu - będzie mały off-topik.

Pierwszy to dumna prezentacja "trzech" pomysłów na katowicki rynek. Jak zwykle gdy pojawia się jakaś wizualizacja to padają oklepane frazy typu: "Dziś ludzie nie przychodzą do centrum, by spędzić tu czas..", "Brakuje ławek, zieleni, wodotrysków..", "ruch jest podporządkowany samochodom i komunikacji publicznej" i inne bzdety puszczane jakby z plejbeku. Jak zwykle paru mądrych ludzi powtarza że: "(...)bez wizji całego miasta takich rzeczy nie można robić". Objadę to zjawisko ździebko.

Która to koncepcja? 1,2,3?

1. Otóż to nie TRZY pomysły tylko JEDEN z trzema różnymi posadzkami różniący sie tylko jakością wody, kształtem zawierającego ją naczynia, ustawieniem drzewek/ławek i elewacją budynku MOW*. Trochę mało jak na projekt współczesnego rynku? Oglądając po kolei wizualizacje tych "trzech" pomysłów nie spostrzegałem kiedy kończy sie jedna koncepcja a zaczyna następna.

Która to koncepcja? 1,2,3?

2. Po chuj komu ta Rawa na rynku? Żeby sie do niej scheftać wracając z klubu albo jeszcze gorzej wpaść do niej? Urok rzeki tkwi w jej nabrzeżu - że można na nim siąść i podziwiać widok albo spacerować wypasionym bulwarem nad rzeką**. Jak jest górski, czysty potok to sie można jeszcze kąpać. Rawa jest brudna a w "koncepcjach" jest bezsensownie wrzucona na środek placu i stanowi jedynie utrudnienie komunikacyjne nie wnosząc nic fajnego. To już jak koniecznie woda, to lepiej sadzawkę i fontannę z rzeźbą; z wody można cuda robić - polecam fontannę multimedialną (widziałem takie w Pradze i Barcy ale wrocławska to również najwyższa półka i moim zdaniem rządzi!)

Która to koncepcja? 1,2,3?

3. Rynek - w Europie było to historyczne centrum handlu. Przeniesione do wież WTC, rynek zyskał nową funkcję - społeczną, rozrywkową i kulturalną mniej więcej w takiej kolejności. Co nam proponują te "koncepcje"? Posiedzenie na klockowych ławkach i pogapienie się na zielono-brązową rzekę? Jakby świeciła w ciemności toby była jakaś atrakcja.. Brakuje knajp w parterach a MOW* to idea fajna ale chyba inaczej ja ją sobie wyobrażam niż sołectwo.

Która to koncepcja? 1,2,3?

4. *Miejski Ośrodek Wielofunkcyjny - brzmi dumnie, takie "rondo sztuki" tylko że większe, lepsze i na rynku. A z artykułów dowiaduje się że: "(...)urzędować w nim będą prezydent i jego zastępcy a rada miejska ma zyskać nową salę obrad", poza tym o żadnych innych funkcjach w MOWie nie wspomniano. Czyli jak pisze pani I.Sobczyk w GW: "Kolejny budynek, który po godz. 18.00 będzie martwy". To sie robi irytujące bo sołtys ma nas chyba za idiotów.. Nie prościej byłoby rozpisać konkurs na nową nazwę dla UM? np. Urząd Miasta Sztuki, Urząd Stolicy Kultury, Wielofunkcyjny Obiekt z Urzędnikami w Środku, Centrum Dokonywania Wielkich Tajnych i Doniosłych Rzeczy, Świątynia Zaspokajania Duchowych i Kulturalnych Potrzeb Podmiotów Gospodarczych, Budynek Który Robi 'Ping!'...

Która to koncepcja? 1,2,3?

5. Komunikacja - mimo że konsorcjum projektowe twierdzi inaczej, "koncepcje" są podporządkowane komunikacji - tramwajowej, pieszej i nawet samochodowej, ale nikt nie pomyślał skąd dokąd jeżdżą te tramwaje, auta i chodzą ludzie - bo może tunel nie jest potrzebny? niech se jeżdżą Obwodnicą Śródmiejską (np. Chorzowska, Graniczna, Powstańców i Grundmanna przerzucona przez tory) albo prościej: Moniuszki-Mickiewicza, a może tramwaje też sie da wyrzucić z placu i mieć komfortowy rynek bez barier? Tylko że do tego trzeba analiz, studiów i planów ogólnych dla całości żeby nie powtórzyć sytuacji z pustym deptakiem na Mariackiej.

Która to koncepcja? 1,2,3?

Podsumowując:

Jakie zamówienie taki efekt. Sołtys Uszok zamówił "koncepcje" nie z troski o przyjemną przestrzeń życiową lecz dla efektu medialnego, bo czegoś takiego poważnie nie można traktować.

Gówniane wizualizacje o znikomej treści jak również marnej jakości wypadają śmiesznie i żałośnie, nie wiem czy konsorcjum je wypluwające liczyło na to że jak coś jest wygenerowane komputerowo to zachwyci wszystkich czy po prostu mieli w dupie końcowy efekt bo zlecono im jakąś nieważną chałturę.

Polecam dla porównania wizualizacje konkursu na zagospodarowanie centrum Kato sprzed 4 lat - niebo a ziemia, i w zagospodarowaniu np. (**)Rawy, i w formie budynków, i nawet w jakości renderów. Konkurs był na poziomie, choć mnie osobiście np. pomysł gęstego zabudowania alei Korfantego (by Konior) nie odpowiada to jednak jest treść i to nie byle jaka, są pomysły, jest z czym dyskutować.

Archistudio - bulwary Rawy

Na konkursie sie skończyło, o realnych działaniach ani widu ani słychu.. Kwestią czasu jest aż ludzie przestaną wierzyć w te pierdoły i się wkurwią na tyle żeby zmienić tą administrację. Mam nadzieję że będzie to jak najszybciej. Drugi temat next tajm.

niedziela, 03 stycznia 2010
Suchar noworoczny

The medżik of fotoszop:

stimpunk ;]

Straszny DWORzec

jak zamienić ich w baterie?

Takiego tła chciałaby każda prestiżowa impreza..

jeb plac

Jakby zamienić hipermarket na plac? a co!

W dyskusjach o przebudowie dworca, tego czy innego, pojawia się przeważnie berliński HBF. Dworzec z rozmachem, wielka kupa szkła i stali, wspaniale doświetlone perony, mega-funkcjonalny i obrzydliwie czysty. Jedyne czego mu brakuje to duszy/klimatu dworca katowickiego. Ale nie ta skala, nie ta bajka, nie ta administracja i nie ta słowiańska fantazja ;)

kupaBU!

16:35, big2kermit , Suchary
Link Dodaj komentarz »

mejl

RSS