Blog o katowickim dworcu
Kategorie: Wszystkie | Architektura Kato | Dworzec | Narzekańsko | Suchary
RSS
poniedziałek, 26 kwietnia 2010
Socreal, czyli wstęp do komuny

Po Drugiej Wojnie nastał nowy świat - trzeba było podnieść się i przeć jak szalonym do przodu. Odbudowywać, wyrównywać, programować, organizować.. Świat się chyba trochę skurczył.. Modernizm zaczął popadać w niełaskę bo azjaci widzieli w nowoczesności i międzynarodowości zagrożenie. I nie pasiło im to do ideologii, narzekali że za bardzo funkcjonalne i za bardzo wyszukana konstrukcja. Towarzysze mieli wizję miasta-mrowiska które swoim monumentalizmem i placem do parad przypomni mieszkańcom kto planuje im dzień.

Tychy - moje ulubione miasto :)Tychy - miasto poczęte w socrealu (?), nie obciążone propagandą tak mocno jak Nowa Huta. Wygląda na to że obecnie najbardziej dynamiczne miasto górnego śląska. Temat rzeka na samodzielny post, zresztą podobnie jak NH.

Patrząc na Nową Hutę (która jest bajdełej bardzo ciekawym zjawiskiem) widzimy chęć przycięcia wszystkich równo do połowy, Pałac Kultury i Nauki góruje nad stolycą i przypomina swoim totalitarnym monolitycznym sterczeniem że nad mieszkańcami czuwa wszechwidzący Józek. Blokowiska z lat 70tych - niehumanitarnie jednorodne i monotonne wielkie kloce z niskimi piętrami. Pewnie niejeden miszczu zakrzyknie: BURZYĆ! Taaak, można po wiejsku a można też z klasą. To przez ideologie te rzeczy mają negatywny wydźwięk. Ideologia padła, a budynki stoją i okazuje się że Nowa Huta jest spoko, a Pałac Kultury ma w sumie amerykański charakter i może być elementem warszawskiego manhattanu. Historię wypada przyjąć na klatę bo jej nie zmienimy i bez kompleksów oceńmy rzetelnie zdobycze komuny. No a blokowisk nie zburzymy bo najpierw trzeba zbudować te obiecane miliony mieszkań..

Socreal

Wracam bo płynę w nie tą stronę w którą miałem ;) Chodzi o to że w morzu komunistycznego dziadostwa jest wiele perełek wartych czasem po prostu wyczyszczenia czy osadzenia w nowym kontekście. A po drugie i najważniejsze: Katosy wyjątkowo dużo tych perełek posiadają.

Paradoksalnie socrealizm niejako w prostej linii wynika z negowanego modernizmu, tyle że towarzysze twierdzili że to ostateczny i najdoskonalszy etap ewolucji urbanistyczno-architektonicznej. Modernizm był nowoczesny, kosmopolityczny a socreal na bazie klasycyzmu propagował "socjalistyczną treść w narodowej formie". Na górnym śląsku socrealizm pokazał się raczej sporadycznymi realizacjami które ożywiły architektoniczny krajobraz regionu, w przeciwieństwie do wielkich, monotonnych, monumentalnych założeń Nowej Huty czy Warszawy..

Pałac  MłodzieżyPałac Młodzieży - J.Duchowicz, Z.Majerski; 1950r.

Gmach Związków ZawodowychGmach Związków Zawodowych, obecnie Urząd Marszałkowski - H.Buszko, A.Franta, J.Gottfried; 1950r.

Jednak jak się okazuje, nie tylko pojedyncze realizacje. Katowice też mają swoją "Nową Hutę", i to prawie w samym centrum - jeto Koszutka. Co prawda to raczej osiedle a nie cała dzielnica, czy nawet całe miasto jak NH, ale to chyba dobrze bo miejsce zachowuję swój specyficzny klimat, daje poczuć swój urok a jednocześnie nie 'zamula' miasta swoją rozległością.

Koszutka

W osiedlu na Placu Grunwaldzkim stoi rzeźba "rodzina" J.Kwiatkowskiego. Lubie myśleć że jest to puszczenie oka do Le Corbusiera i jego modulora, tak jak to zrobił Mies van der Rohe w Nowej Galerii Narodowej w Berlinie.

Pomnik

Jedną z najfajniejszych akcji jest powstanie Wojewódzkiego Parku Kultury i Wypoczynku. To też osiągnięcie socrealu, podwójnie ciekawe bo niejako pod prąd i fuck the system. Barwna postać - gen. Jerzy Ziętek postanowił że wypnie się na Warszawie i mimo jej gwałtownego i kategorycznego sprzeciwu, 'zafunduje' ślązakom park, bo obywatele PRL mają prawo do wypoczynku. Niezależnie od zbulwersowanej stolicy pozyskał finanse, sprowadził z Czech ciężki sprzęt, zaangażował masy fachowców. W parku pracował cały Śląsk tworząc ponad sześciuset hektarowy kompleks wypoczynkowy z parkiem, kolejkami linową i naziemną, restauracjami, barami, hotelami, wesołym miasteczkiem, zoo, planetarium, kąpieliskiem i Stadionem Śląskim który przez dekady pełni funkcje stadionu narodowego i jeszcze ze dwa lata nim będzie.

Stadion ŚląskiOryginalny projekt zadaszenia Śląskiego - niestety już nieaktulany; powstanie coś niezłego ale bardziej standardowego.

WPKiW założono na terenach intensywnej eksploatacji górniczej, cześć z nich zwano "doliną szwajcarską". Park oparto na osi kompozycyjnej PdWsch-PnZach, podzielono na sektory czynnego i biernego wypoczynku a wzorcami były podobnego rodzaju założenia w Związku Radzieckim.

Planetarium w  latach 50tych

Centralnym punktem stał się budynek planetarium, projektu Z.Solawy z 1953 roku. To największe i najstarsze w Polsce planetarium o średnicy kopuły 23m. Powstało na najwyższym wzniesieniu w parku, zawiera aulę na 400 osób, pracownię, sale wykładowe oraz bibliotekę. Ekspresyjnie zakomponowane, z kolistym dziedzińcem wewnętrznym ze słonecznym zegarem i dwoma przeciwległymi akcentami, dawno nie odświeżane..

Planetarium

W parku ciekawych budowli i konstrukcji jest więcej. Między innymi hala kwiatów - "kapelusz", autorstwa Jerzego Gottfrieda i Włodzimierza Faiferka. Efektowna konstrukcja z lat 60tych, została niedawno odnowiona, wygląda git i hula. Taka se niby hala ale w tamtych czasach to było szaleństwo..

Kapelusz interior

Kąpielisko "Fala" też z lat 60tych zostało uznane za szczególne osiągnięcie polskiej architektury sportowej, docenione przez Międzynarodową Unię Architektów. Niezrealizowana hala Imprez i Wystaw Ogrodniczych oparta miała byc na żelbetowych powłokach - grzybach czy kielichach. Ciekawym projektem jest woliera dla ptaków oparta na dwóch łukach spiętcyh linami - 1963r.

Woliera dla ptaków

wkraczamy tutaj w czasy, gdzie socrealizm ustępuje miejsca komunistycznej budowlanej awangardzie, a troche tego złapię następnym razem.

mejl

RSS